Mija tydzień...dla wielu był to okres wypoczynku.dla nas tydzień normalnej pracy (z przystankami we wtorek i czwartek)Pogoda dopisała,dopisali też klienci,których było nawet więcej niż w poprzednich tygodniach...mogę nawet powiedzieć,że było bardzo rodzinnie gdyż wiele rodzin,nawet z małymi dziećmi,wybralo się do nas na poważne zakupy...bo w końcu dachu nie kupuje się od tak...nawet jak to dach na małą altankę to i tak kupujemy na lata...