A u nas jak zwykle !!!.
Prawo, rynek, odpowiedzialność za wyrób.... krążą sobie swoimi drogami.Mija ponad rok od od obligatoryjnego obowiązywania ustawy dot. obrotu materiałami budowlanymi i trwanie w "błogiej nieświadomości" przez wszystkie strony będące przedmiotem ustawy łącznie z jej twórcami jest tylko potwierdzeniem postawionej przeze mnie na początku tezy.
Tym którym jeszcze nie wszystko jest obojętne odsyłam do lektury:
http://www.ebookiniarz.istore.pl