Zbigniew Tobolski
Budownictwo w 2011 roku jest bardzo obiecującym sektorem polskiej gospodarki, choć jego udział w PKB jest niewielki to wartość dodana najszybciej wzrasta a dynamika produkcji w sektorze budowlanym pozwala prognozować wzrost koniunktury. Pozytywne nastroje dają się zauważyć wśród przedsiębiorców z branży.
Badani przez GUS przedsiębiorcy przez cały pierwszy kwartał negatywnie oceniali wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w budownictwie, jednak ocena ta zmieniła swój kierunek. W poszczególnych miesiącach II kwartału „budowlańcy” pozytywnie oceniali koniunkturę (na koniec czerwca ocena osiągnęła poziom 3,6%). Od początku 2009 r. była to druga tak wysoka ocena. Przedsiębiorcy korzystniej koniunkturę ocenili jedynie w lipcu 2010 r. (5,4%). II kwartał przyniósł odwrócenie trendu postrzegania koniunktury, coraz lepiej oceniają ją pracownicy z małych i średnich przedsiębiorstw. Świadczy o tym rosnący wskaźnik klimatu koniunktury.
Porównanie ogólnego klimatu koniunktury w budownictwie wraz z koniunkturą w przetwórstwie przemysłowym pokazuje, że w II kw. br. przedsiębiorcy budowlani zaczęli oceniać koniunkturę podobnie jak ich koledzy z sektora przemysłowego. Na koniec czerwca 2011 r. budowlańcy oceniali klimat koniunktury na poziomie 3,6% natomiast sektor przemysłowy na poziomie 3,1%. Dodajmy, iż czerwiec był pierwszym miesiącem, w którym budownictwo korzystniej oceniło koniunkturę aniżeli przemysł. W II kwartale 2011 r. tylko dwa czynniki klimatu koniunktury przyjęły wartości dodatnie: produkcja budowlano-montażowa (3,9%) oraz portfel zamówień na roboty budowlano-montażowe (3,6%). Opóźnienia płatnicze za wykonane usługi otrzymały na koniec czerwca najniższą ocenę (-16,0%). Dodatkowo niepokoić może fakt, iż ocena tego czynnika utrzymuje się na niskim poziomie od stycznia 2009 r.
źródło: ASM – Centrum Badań i Analiz Rynku Sp. z o.o.